Ja bym nie kupił.

Moc/moment i tego typu dywagacje w przypadku kompletnie róznych aut są bez sensu.

Jak kupowałem swojego SUVa wybrałem Diesla 150 KM bo wolnossąca benzyna o podobnej mocy nie może się równać z turbo dieslem pod względem osiągów i ekonomiczności.

Przy ustalonych obrotach np 2500 obr/min diesel dysponuje większą mocą i w sytaucji kiedy np mamy wrzucony najwyższy bieg i prędkość na tyle dużą że redukcja nie wchodzi w grę auto z turbo dieslem rozjedzie takie samo auto z wolnossacą benzyną i to jeszcze przy lepszym komforcie wynikąjacym z niższych obrotów silnika.

A jeżeli ktoś ciągnie przyczepę to powodzenia z jazdą wolnossacą benzyną na 4-5 tys obrotów i zredukowanym biegu aby nadrobić moment na kołach he he.

Na dzień dzisiejszy auta bez turbo nie kupię pomimo że dpf, dwumas itd itp.

BTW dwumas poprawia komfort jazdy dieslem żadnych wibracji drgań po prostu cichutko i przyjemnie.

Takim Focusem 1,6 90 KM pomykałem 190 km/h a na obrotomierzu zaledwie 3500 obr./min.

Tylko szum powietrza hałasy napędu nie dokuczają wcale.

Kiedy tak szybko pomykałem Scenikiem 2,0 140 KM silnik kręcił się znacznie wyżej i hałas mi dokuczał zwłaszcza kiedy wyciszenie komory silnika zjadła kuna he he..

Niemniej nowe auta mogą kosztować więcej w serwisie więc trzeba sobie uśwaidomić że luksus kosztuje a jak się nie ma miedzi to się na d..e siedzi w starym kaszlaku albo „luksusowym” Polo i cieszy tym co się ma i na forum pisze, że najlepsze bo moje.

BTW co się tak licytujecie z tymi mocami? Na codzień to ja mam do czyniena z miszczami co 30 km/h pędzą bo 20 mniej ratuje 2 życia do tego jadą lewym pasem coby pieszy nie wszedł pod koła i przyspieszają w godzinę od 30 do 50 km/h.

O a wczoraj to nawet szybsi jechali 50-60 kiedy ja 80-100 bo pokonała ich trakcja czyli śliska nawierzchnia na której lekki i jedno osiowo napędzany pojazd nie jest w stanie pokonać nawet Dacii Duster, ba czasem ma problem ruszyć ze skrzyżowania a Wy tu się licytujecie mocami i momentami:)