Walka z idiotami za kierownica nie usprawiedliwia byciem idiota ale pieszym…

I uprzedzając atak nie mówię tu o jakimkolwiek pieszym na przejściu, bo dla mnie pieszy na przejściu jest święty niczym krowa w Indiach…

Mówię o usprawiedliwianiu przechodzenia jak się chce i gdzie się chce… Dla mnie to taki sam debilizm i zwykle stosowany przez te same osoby które mają gdzieś innych siedząc za kółkiem…