Ale… oglądałem drugą część programu i aż mi się włos jeżył.

Najostrzej wypowiadał się bowiem pewien znany pirat drogowy, który już niejednokrotnie udowodnił, że nawet na trzeźwo stwarza nieliche zagrożenie.

Co do jazdy po 6 piwach – nie wyobrażam sobie bym mógł w ogóle siąść do samochodu po więcej niż 2 piwach (to ostatnie, owszem, zdarzało mi się, gdy jeszcze w Anglii mieszkałem), po 6 nawet po odespaniu 12 godzin bym nie siadł.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)