jedno piwo dla dorosłego człowieka to ok. 0,3 max 0,4 promila zaraz po wypiciu więc dużo mniej niż normy w innych krajach. I na ogół w wielu przypadkach to jedno piwo piłoby się w knajpie w niedzielny obiad więc od wypicia do jazdy dodatkowo by poziom alkoholu spadł.

A to że u nas jest jakieś paranoiczne 0,2 a potem 0,5 promila to może warto walczyć o podniesienie tej normy do 0,6-0,8 i wtedy by się okazało, że tych pijanych morderców łapanych w łapankach ulicznych jest zdecydowanie mniej niż się teraz podaje.

Zauważ, że oficjalna propaganda telewizyjna podaje ilu „pijanych” zatrzymano nie podając ilu z nich w cywilizowanych krajach nie byłaby zatrzymana bo miała np. 0,5 promila.

Poszukaj dokładnych danych o skali nietrzeźwych wg. polskich norma na drogach i doczytaj, że liczba ich sukcesywnie z roku na rok spada, a procentowo w żaden sposób nie powodują statystycznie więcej wypadków niż trzeźwi. Oczywiście w TV o tym się nie mówi i tych danych nie nagłaśnia bo zawsze lepiej napisać o tym ostatnim wypadku gdzie człowiek miał ze 2 promile i dodatkowo chyba jakieś narkotyki