ten drugi fetysz to zakorzenione i w kółko powtarzane, acz całkowicie błędne, przekonanie o tym, że ludzkie życie jest bezcenne. I potem gadanie o mordercach na drodze, tak jakby zabicie kogokolwiek automatycznie czyniło ze sprawcy mordercę.

Ech…



„Occasionally he stumbled over the truth, but he always picked himself up and hurried on as if nothing had happened.” Winston Churchill