robi wrażenie, człowiek zapamiętuje

i to wszystko.

Bo jakoś z wnioskami się nie godzę.

Tzn nie zgadzam sie dojechać do celu pół godziny później na trasie 350 km dlatego że ktos może popełnić błąd i wjechać mi pod koła. To jest sprawa tego ktosia i jego odpowiedzialność za zycie własnego dziecka. Pomyłka? Niektóre pomyłki kosztują życie i o tym wszyscy powinni pamietać.



Jezus najprawdopodobniej umarł na depresję. Podobno tuż przed śmiercią był mocno przybity.