Rząd dyma ich bez mydła, za obrabowane im pieniądze stawia fotoradary, które zdzierają z nich kolejne pieniądze, a polak dymany przez rząd na dwa baty bez mydełka jeszcze się cieszy, że to dla jego bezpieczeństwa. A na końcu państwo jeszcze spuszcza się polakowi na twarz, kupując reklamę z Pasiecznym, który za ich pieniądze zamiast łapać piracików, to pajacuje w TV. Buahahahaha.