schweppes1 napisał:

> Ojej, 0,36 promila, to straszne. Jakby go zatrzymali w Niemczech to nie byłoby

> sprawy…

W Niemczech od 0,3 promila w polaczeniu z dowolnym bledem prowadzenia (poczawszy od zapomnianego migacza) konsekwence sa powazne – az do utraty (a nie tylko zawieszenia) prawa jazdy. Haslo relative Fahruntüchtigkeit. Przy czym w Niemczech jazda bez uprawnien jest przestepstwem z kodeksu karnego, karanym min. aresztem.

Rzygac sie chce, jak ciagle ci sami pieniacze na okraglo powoluja sie na rzekomo lagodne niemieckie przepisy, choc te przepisy sa miejscami jeszcze surowsze od polskich.



MfG

C.

Pater Brown erbebte in freudiger Erregung, als dunkle Cellos den Raum betraten.