Coś ci się misiaczek „popirdoliło”, jak zwykle z resztą.Od masy ciała i innych uwarunkowań fizycznych zależeć będzie czy te 0,36 ma się po pół piwie czy po dwóch,natomiast percepcja będzie taka sama.

Osobiście nie akceptuję nawalonych za kierownicą,jednak w cywilizowanych krajach 0,5 lub nawet 0,8 jest dopuszczalne i tam „pijani” nikogo nie zabijają.

Postawa piłeś-nie jedź (rzygać mi się już chce od tego sloganu) jest jak najbardziej słuszna,jednak ja lubię w lato wypić zimne piwko (choćby małe) bo,po 1 lubie,po 2 super gasi pragnienie.Jeżeli w cywilizowanych krajach,ktoś mądry stwierdził,że 0,5 nie czyni problemu,to ja go tez nie widzę.

P/S nomen omen w Polsce też kiedyś było do 0,5



Beer will change the world! I don’t know how,but it will:)

Life is too short to drive boring cars