Galtomone, zawsze jest jakies „my”. Tylko na tym forum znajdziesz caly wachlarz zachowan, od spokojnej „dziadkowej” jazdy do wariatow majacych w doopie innych na drogach. Pewnie i paru pijacych sie znajdzie. To jest jak ze staniem w korku, wiekszosc sie wkurza na korek i ni epomysli, ze sam jest integralna czescia tegoz korka 🙂 Wie jest tym „my” w korku.