co prawda jedyna moja styczność to 2 tygodnie na wakacjach, kiedy jeździliśmy punciakiem z wypożyczalni, ale byłem zadowolony – pojemność (2 dorosłych i dwójka dzieciaków plus wózek plażowe bambetle i zakupy w bagażniku, sprawność na górkach i kiepskich drogach, wygoda

uno też fajne, ’97 Fire to nasze pierwsze autko rodzinne 🙂



„Wcześniej Rokicina, a teraz ta Grodzka. Co się dzieje z kobietami w tym kraju? Mam taką tezę, że to wszystko skutki Czarnobyla”