ogon.jeltz napisał:

> > Często widywałem teoretycznie małego Fiata Pandę, który miał

> > w bagażniku składany wózek inwalidzki

>

> Parę razy zdarzyło mi się w bagażniku Tico wieźć wózek dziecięcy – gondolę (ocz

> ywiście rozebrany i poskładany). Dodatkowo Tico miało założony gaz – butla w ko

> le co prawda, ale oversize’owa i trochu wystawała, powodując spore wybrzuszenie

> podłogi. Hardkor był, ale dało radę

Młody chyba jeszcze jesteś:). Ja z rodzicami i wujostwem jechaliśmy do NRD (był taki kraj:P) 2 maluchami,oczywiście bagaże na bagażniku dachowym + ….jeden maluch ciągnął przyczepkę (taka małą bagażową)Dodam,że do samej granicy niemieckiej,mam z domu 500km:)) To był dopiero Hardkor.



Beer will change the world! I don’t know how,but it will:)

Life is too short to drive boring cars