Witam, prowadzę warsztat ze specjalizacją w autach z grupy VAG. Tak naprawdę, żeby świadczyć usługi na poziomie ASO lub lepiej niż ASO należało by ponieść takie same koszty wyposażenia stacji obsługi jak ASO. Niewiele osób zdaje sobie sprawę ile kosztują specjalistyczne narzędzia, nie mam tu na myśli wyłącznie sprzętu do diagnostyki czy obsługi podstawowej. Ale zwyczajny ściągacz potrafi kosztować kilkaset złotych.
Innym tematem jest dostęp do dokumentacji technicznej. Nie mam tu na myśli oczywiście internetu tylko systemu ERWIN. Dostęp można wykupić na kilka sposobów godzina dostępu do dokumentacji producenta to koszt 25 zł. Doba to ponad 100 zł dostęp miesięczny to kilka tysięcy.

Jeżeli podsumujemy to wszystko poniesione koszty oraz przygotowanie zaplecza to cena usługi w warsztacie niezależnym wcale nie będzie niższa jak liczą na to klienci.

Jedyną rzeczą która może być atrakcyjna dla klienta który oddaje swoje auto do warsztatu niezależnego wyspecjalizowanego z odpowiednim zapleczem oraz wyszkolonym personelem jest fakt że może zakupić cześci zamienne z 2 grupy bez znaku firmowego ale tej samej jakości.

Ze względu na umowy handlowe pomiędzy dostawcą a odbiorcą części zamiennych np dostawcę układów zawieszenia Lemforder, do autoryzowanej stacji trafiają części zamienne z grupy 1szej ze znakiem firmowym , na rynek aftermarket te same części na których mechanicznie usuwany jest znak firmowy marki, są zazwyczaj tańsze od części OEM o 20-30 %.