Witam

Pacjent to Pasek B5 2004r 1.8T sedan (ale to nie ma znaczenia akurat)

Objawy- okresowo pojawia się za autem biała, może lekko niebieska chmura dymu – naprawdę pokaźna ale po chwili znika. Warunek – silnik musi być gorący. Najcześciej jak sobie jade dłużej, hamuje silnikiem i potem otwieram na chwilę przepustnicę dodając gazu i wtedy najczęściej chmura za mną. Nie kopci raczej przy przyspieszaniu czy tez przy stale wciśnietym gazie.

Czy to może być turbo ? Nie jest ono sprawne, tzn od czasu do czasu zadziała i naprawdę auto odlatuje, ale zwykle jednak się nie załącza. Olewałem to i odkładam tą naprawę na później. Byłem tylko kiedyś raz u mechanika, zdjął tam coś, wymacał łopatki, powiedział że brak luzu, brak oleju i że turbo jak padnie to na dobre więc to nie wina samego turbo tylko czegoś obok…

Zresztą turbo nie działa już mi dobrze od pół roku a problem z kopceniem jest od miesiąca.

Także podejrzenie mam o uszczelniacze zawodów, tylko czy one moga dawać aż tak mocne kopcenie? I dlaczego pojawia się ono tylko w sytuacji jak opisałem?

Oleju obywa jakieś 300ml na 1tyś km. Wiem – sporo.

Nie ubywa mi płynu chłodzącego, nie mam oleju w płynie, nie mam płynu w oleju. Nie kopci mi na wolnych obrotach, więc raczej uszczelkę wykluczam.

Auto ma moc, zbiera się super nawet z cześciowo niesprawną turbiną.

Co podejrzewacie ?